Dziś jest czwartek, 11 marca 2010
 
   
   
 
Reklama
 
 
Sam nigdy nie podnoś obrączki! Drukuj Email
Wydarzenia
Czwartek, 04. Marzec 2010 18:04

Kobiety marzą o nim od dziecka. Przez całe życie dążą do ziszczenia się marzeń. Poszukują tego "idealnego" mężczyzny, któremu będą mogły powiedzieć "TAK". Mężczyźni mniejszą wagę przykładają do marzeń.
Zaręczyny, pierścionek, bukiet kwiatów, spotkanie się obu rodzin, ustalenie daty. To tylko początek wielkich przygotowań. Przygotowań, które maja sprawić, że ślub będzie najpiękniejszym, pierwszym momentem ich wspólnej, nowej drogi. Ich wspólnego szczęścia.
Nie wszyscy narzeczeni zdają sprawę sobie z tego, jak wielkim przedsięwzięciem jest organizacja ślubu i wesela. Dodatek ten ma pomóc narzeczonym w odpowiednim przygotowaniu się do tych wydarzeń. Po to, aby dzień ten mogli przeżyć szczęśliwie i spokojnie.
W Życiu Siedleckim nr 9 z 5 marca - Dodatek "Ślub i wesele z Życiem".

Zmieniony ( Czwartek, 04. Marzec 2010 18:12 )
 
Komentarze (0)
Ekonomia czy sentyment? Drukuj Email
Garwolin
Środa, 03. Marzec 2010 08:59

Trudna sytuacja finansowa samorządu Sobolewa zmusiła radę gminy do podjęcia tematu likwidacji dwóch szkół w Chotyni i Godziszu. Ostatecznie zdecydowano o ograniczeniu stopnia organizacyjnego placówek.
Duże szkoły pobudowane kilkanaście lat temu na terenach wiejskich z biegiem czasu są coraz mniej wypełnione. Najpierw reforma oświaty, która wprowadziła gimnazja, a teraz niż demograficzny. Sytuacja małych placówek staje się nieciekawa, bowiem gminy muszą dokładać do nich coraz więcej pieniędzy.

Zmieniony ( Środa, 03. Marzec 2010 09:05 )
 
Komentarze (0)
Caritas dostał i… sprzedał za grosze Drukuj Email
Łosice
Czwartek, 25. Luty 2010 11:38
Posiadłość w Liwkach Szlacheckich miała służyć celom charytatywnym. Tymczasem została sprzedana za bezcen prywatnej osobie.
W 2003 r. dwie siostry Halina Trzcińska i Helena Gozdek, podarowały Caritas Archidiecezji Warszawskiej na cele charytatywne swą rodzinną posiadłość - prawie siedem tysięcy metrów kwadratowych ziemi z domem we wsi Liwki Szlacheckie gmina Huszlew. Obie siostry nie żyją już od kilku lat.
- Mama chciała, żeby w tym domu powstał jakiś ośrodek, np. dla samotnych matek. Jednak nie trafił on do rąk tych, dla których był przeznaczony – mówi Katarzyna Michaeli, córka Heleny Gozdek.
W 2006 roku posesja została sprzedana prywatnej osobie. Na podstawie aktu notarialnego, nieruchomość przeszła w ręce Barbary Czarnockiej, wicedyrektor warszawskiej Caritas i jej męża. Pod aktem sprzedaży podarowanej posiadłości podpisał się ówczesny dyrektor organizacji, ksiądz Mirosław Jaworski. 6600 metrów kwadratowych i dom, który miał służyć potrzebującym, wicedyrektor Caritas kupiła za 10 tys. zł. To ok. półtorej złotówki za metr kwadratowy. AF
Więcej w ŻS 26 lutego
Zmieniony ( Czwartek, 25. Luty 2010 11:39 )
 
Komentarze (3)
Kobiety oskarżają księdza. Drukuj Email
Wydarzenia
Piątek, 26. Luty 2010 13:37

Ewelina M.18l z Sarnak kończyła właśnie trzeci klasę gimnazjum gdy w jej parafii rozpoczął posługę młody ksiądz wikary. Młoda dziewczyna bardo mocno związała się ze środowiskiem kościelnym małej miejscowości, bo w domu rodzinnym miała wiele problemów. Jej  rodzice właśnie się rozchodzili. Nie mogła sobie znaleźć miejsca. Ewelina zbliżyła się do nowego księdza. Zwierzała mu się z problemów rodzinnych, co w duchownym wzbudziło współczucie.
Ksiądz postanowił oderwać Ewelinę od szarej rzeczywistości i zaangażował w organizowanie przedstawień kościelnych.  Ewelina zabrała się do pracy. Kontakty księdza i dziewczyny stały się częstsze.
- Ksiądz prosił mnie, bym przychodziła do niego do pokoju. Na początku dużo rozmawialiśmy. Opowiadałam mu o sobie. Później stopniowo  spotkania zaczęły nas do siebie zbliżać. Wikary angażował  się coraz bardziej. Proponował mi współżycie. Nie zgodziłam się. Myślałam, że po prostu żartuje. Zaczęłam częściej chodzić do kościoła. Doszło do tego, że codziennie byłam na mszy świętej. Tą całą sytuację tłumaczyłam sobie w ten sposób, że wszystko się ułoży, albo, że tak musi być. Przecież ksiądz jest osobą, której trzeba ufać. Nie należy się go bać. On przecież był taki miły. Przecież chciał mi pomóc - opowiada Ewelina.

Czytaj więcej w Ż S nr 8 z 26 lutego

Zmieniony ( Piątek, 26. Luty 2010 13:48 )
 
Komentarze (0)
Napadli i grozili, że przypalą żelazkiem Drukuj Email
Łuków
Środa, 17. Luty 2010 18:54

Łuków

Sąd aresztował dwóch mieszkańców Łukowa.
Są podejrzani o brutalny rozbój na rodzinie mieszkającej w Neplach nad Bugiem.
O 4 nad ranem w sobotę przestępcy wdarli się do mieszkania państwa R. Zażądali pieniędzy. Gospodarze odmówili.  Napastnicy związali rodzinę i zaczęli bić. Zagrozili, że będą przypalać żelazkiem, jeśli nie oddadzą pięniędzy. Napadnięci nadal odmawiali spełnienia żądań. Bandyci przetrząsnęli mieszkanie. Znaleźli 1100 zł i biżuterię wartą ok. 2000 zł.Gdy odeszli, pokrzywdzeni zawiadomili policję. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch podejrzanych. Doprowadził do nich pies tropiący.
W poniedziałek bialski Sąd Rejonowy postanowił o aresztowaniu na 3 miesiące 32-letniego Roberta G. i 48-letniego Mirosława G. z Łukowa. Są podejrzani o dokonanie rozboju. Policjanci zatrzymali też trzeciego podejrzewanego o udział w tym przestępstwie. Trwa ustalanie, jaką rolę pełnił ten mężczyzna we wspomnianej grupie. Część łupów udało się odzyskać.

Zmieniony ( Środa, 17. Luty 2010 18:56 )
 
Komentarze (0)
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 67

Sonda

Ile metrów powinno dzielić sklep z alkoholem od szkoły i kościoła
 

Wydarzyło się

KUPIENTYN, GMINA SABNIE

Pijany, więc wymyślił napad


W czwartek 18 lutego dyżurny policji odebrał zgłoszenie, że na trasie Kupientyn – Sokołów Podlaski kierowca cinquecento został zaatakowany przez grupę mężczyzn, którzy chcą odebrać mu samochód w zamian za długi. Dyżurny, zanim zdążył wysłać patrol policji na miejsce wezwania, odebrał kolejne zgłoszenie. Tym razem dzwonił mężczyzna, który poinformował, że wspólnie z kolegami zatrzymali pijanego kierowcę. Patrol drogówki, który dotarł  na miejsce zastał trzy samochody: dwa mercedesy vito oraz fiata cc. Przy autach stały trzy osoby. Młoda kobieta oświadczyła, że ona kierowała pojazdem. Pozostali mężczyźni, którzy byli pijani, według niej byli tylko pasażerami. Kobieta nie miała prawa jazdy. Inaczej przebieg zdarzenia relacjonowali kierowcy i pasażerowie mercedesów. Okazało się, że jadąc w kierunku Sokołowa Podlaskiego zauważyli jadącego przed nimi wężykiem fiata cc. Próbowali go wyprzedzić. Kiedy się to udało, kierowca jednego z mercedesów zadzwonił do jadącego z tyłu kolegi. Uzgodnili, że zatrzymają pijanego kierowcę. Tak też zrobili. Kierowcy mercedesów oraz ich pasażerowie wyraźnie widzieli, kto siedział za kierownicą fiata. Był to mężczyzna w okularach. Na pewno nie była to kobieta, jak twierdzili jadący cinquecento. Okazało się, że mężczyzna który w rzeczywistości siedział za kółkiem, miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Policjanci nie mogli jednak zatrzymać mu prawa jazdy. Stracił je bowiem w lipcu 2009 roku - za kierowanie w stanie nietrzeźwym. BGON

 
PRÓCHENKI, GMINA OLSZANKA

Strażak został ranny


W tej miejscowości wybuchł pożar obory, należącej do Stanisława S. Zapaliło się siano na poddaszu. W akcji ratowniczo-gaśniczej brały udział trzy zastępy straży pożarnej. W czasie działań,  ratownik z OSP Olszanka wpadł w niezabezpieczony otwór, służący do zsypywania zboża. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu, mężczyzna został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Łosicach. Lekarze musieli zszywać mu rany. W pożarze spaliło się zgromadzone siano i część konstrukcji dachu. Straty oszacowano na ok. 5 tys. zł. Uratowane mienie warte jest ok. 100 tys. zł. Prawdopodobną przyczyną pożaru był zwarcie w instalacji elektrycznej. AF

 
WOJEWÓDKI GÓRNE, GMINA BIELANY

Quadem w drzewo


W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia policja została powiadomiona o wypadku quada w tej miejscowości. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Przed przyjazdem funkcjonariuszy, kierujący quadem został zabrany przez karekę pogotowia do szpitala. Policjanci zastali tylko pojazd stojący na poboczu. Miał połamany błotnik, uszkodzony układ kierowniczy, siedzenia oraz zniszczoną deskę rozdzielczą. Jak ustalono, kierującym był 35-letni mieszkaniec gminy Bielany. Zanim wsiadł na quada, wypił kilka piw. Odniósł na tyle poważne obrażenia, że trafił do szpitala wojewódzkiego w Siedlcach. BGON

 
WIESKA, GMINA JABŁONNA LACKA

Wpadł na kradzieży prądu


Policjanci z posterunku w Jabłonnie Lackiej podczas kontroli posesji w Wiesce zauważyli podejrzanie wyglądające przyłącze energii elektrycznej. Zrobione było ze zwykłego przewodu elektrycznego i prowadziło od słupa do budynku. W jego wnętrzu rozprowadzono instalację elektryczną. W kilku miejsca znajdowały się prymitywne urządzenia grzewcze. Przy jednym z nich, stała otwarta butelka z benzyną. Pogotowie energetyczne, odłączyło nielegalne przyłącze, zagrażające bezpieczeństwu, osób przebywających w domu. Właściciel posesji, 38-letni mężczyzna poniesie odpowiedzialność. Za kradzież energii elektrycznej grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. BGON

 
SOKOŁÓW PODLASKI

Szkolni podpalacze


Policjanci zostali powiadomieni o pożarze w sokołowskim gimnazjum. Spalił się drewniany wieszak i ławka. Odnowienia wymagały również okopcone ściany szatni. Dzięki szkolnemu monitoringowi bardzo szybko odszukano sprawców. Kamera zarejestrowała, jak dwóch uczniów szkoły wchodzi do szatni i po 12 minutach szybko wybiega z pomieszczenia. Później widać już tylko było wydobywający się dym. Jeszcze tego samego dnia próbowano odnaleźć młodych podpalaczy, lecz ze strachu „zapadli się pod ziemię”. Dopiero w następnych dniach, z rodzicami, zgłosili się na przesłuchanie. Od razu przyznali się do wszystkiego i szczegółowo wyjaśnili jak było. Gdy weszli do pomieszczeń szatni, jeden z kolegów nasikał na podłogę, a drugi podpalił wiszące na wieszaku spodenki gimnastyczne. Gdy buchnął płomień, zdążył tylko odsunąć firanki, aby się nie zapaliły i szybko wybiegi z szatni. Dwaj uczniowie pierwszej klasy: 14 i 16-latek odpowiedzą przed sądem dla nieletnich. BGON

 
 
 
Życie Siedleckie
ul. Starowiejska 60, 08-110 Siedlce
tel. 025 632 79 77
e-mail: redakcja@zycie-siedleckie.com.pl
Redaktor Naczelny: Janusz Wojciech Kowalski
Garwolin
ul. Staszica 6
08-400 Garwolin
tel. 025 682 23 55
e-mail: garwolin@zycie-siedleckie.com.pl
Mińsk Mazowiecki
ul. Konstytucji 3 Maja 7/5
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. 025 759 56 42
e-mail: minsk@zycie-siedleckie.com.pl
Sokołów Podlaski/Węgrów
ul. Wokulskiego 1/5 B
08-300 Sokołów Podlaski
tel. 025 781 35 75
e-mail: sokolow@zycie-siedleckie.com.pl
 
  Design by SEDKOMP © 2008